Cześć!
Jestem szczupłą brunetka. Pogodną, nie boję się pracy. Nie lubię oszukiwać i być oszukiwana. Podobno kobieta dusza,do tego niczego sobie- taką opinię wystawiają mi znajomi.
Szukam człowieka o złotym sercu. Wiek mile widziany 40-45 lat. Do tańca i do różańca. Bijesz,pijesz,cpasz- nie zawracaj sobie głowy szkoda mojego i twojego czasu. Szukam przyjaciela - prawdziwego, godnego zaufania. Człowieka przy którym w końcu będę mogła się czuć bezpiecznie. Osobę z którą będę mogła porozmawiać. Która wesprze mnie dobrym słowem i odwrotnie. Która będzie szczera, bez zakłamania. Oczywiście musi zaakceptować moje córki. Wspomóc przy wychowaniu i dalszej edukacji (wiek 15 i 19 lat). Sam zadecyduje czy warto się odezwać.