Równy gość,wszystko co złe w życiu już przeszedłem...pozostało mnie tylko się ożenić,czemu ma mnie być lepiej niż już żonatym?!Pochodzę z samego Krakowa,gdzie się urodziłem .Mieszkałem w;Niepołomice,Rzeszów,Łańcut.
Szukam sobie żonki...ale nie pyskatej góralki w jednej spódnicy!Ja swoje już odsłużyłem i odsiedziałem,nie chcę dostać17 lat,15 za morderstwo i 2 za szczególne okrucieństwo.Mam się za równego gościa,nic mnie już nie trzyma w tym zakopconym grajdole zw.Żywiec,chciałbym się stąd zwinąć,choćby i na koniec świata!Zdrowie i kondycję mam jak młody buhaj,za woła też mogę robić...