Jestem szczerym,uczciwym,wrazliwym facetem. Mysle ze jestem odpowiedzialny i opiekunczy poniewaz sam wychowuje corke.Musze przy tym byc odpowiedzialny i zaradny. I taki jestem:)
Kogos na kim mozna polegac i byc szczesliwym.Kbiety ktora zaakceptuje fakt ze nie jestem sam (mam nastoletnia corke na wychowaniu) z kim mozna szczesliwie dozyc starosci:)