Nie wiem, czy jestem odpowiednią kobietą dla Ciebie. Nie oglądam seriali. Nie oglądam reality shows.
Nie potrafię leżeć do góry brzuchem albo siedzieć kilka godzin przełączając kanały telewizyjne. Jeśli znikam,
to tylko dla dobrego kryminału - czy to w filmie, czy w powieści. Jedzenie ze mną śniadania grozi parsknięciem
ze śmiechu kawą. Sport co prawda nie jest moja druga natura - ale mam dobrą kondycję - wiesz, czym to grozi? ;-)
Jak każda kobieta potrzebuję jednak, by ktoś mnie wysłuchał, powiedział mi coś miłego, przytulił...
Hmm. . . . . najbardziej niebezpieczną stroną w poszukiwaniu miłości swego życia jest pokusa, by nie zakochać się w samym fakcie poszukiwania. . . . . . .