Jestem uczuciowym mężczyzną ,(chociaż z tym mężczyzną to tak różnie bywa, czasami jestem jak duży chłopiec, trochę pieszczoch, jakoś nie dociera do mnie że to już pięćdziesiątka na karku) który po dwudziestu latach pobytu w Niemczech został wysłany do pracy w Polsce. Tu ponownie się osiedliłem , założyłem rodzinę. Niestety po kilkunastu latach się wypaliło a ja znowu szukam miłości.
Fajnej, miłej kobiety, gotowej zakochać się w facecie po przejściach. Morze to trochę szowinistyczne ale wolę to wyjaśnić na początku i od razu. Chciałbym aby moja przyszła partnerka była osobą zadbaną, kulturalną , w miarę wysoką i nie otyłą.