Zwyczajna dla nizwyklych, ale chyba zbyt niezwykla dla zwyczajnych. Nie wiem czy na swiecie instnieje ktokolwiek kto by tak naprawde wiedzial jaka jestem, chyba nawet ja sama do konca siebie nie znam. Zadko otwieram sie na ludzi aby mogli mnie naprawde poznac, widza moja powierzchownosc, nigdy wnetrza...Raczej nieufna i niezalezna...ogolnie chyba trudna do zrozumienia...
czy potrafie kochac?-chyba tak - ale nie wiem czy chce, czlowiek uczy sie na bledach,a ja dostalam juz lekcje ktora zapamietam na dlugo...
/brak premium/