Nie jestem trawą,kwiatem ni ptakiem
Ale uczonym starym bydlakiem
Swiństwo niejedno mam na sumieniu
Nadmiar w wygodach, nadmiar w jedzienu
A jednak kiedy pociągne nosem
I zapach wiosny w nozdrzach poniose
Czuje sie trawą,kwiatem i ptakiem
Choć jestem tylko starym bydlakiem?