z rozowym switem pierwszy w swiatlo stawiam krok
zorz horyzontem napelniam dusze ma senne marzenia zostawiam
ze sina siatka mgiel witam swiat wiem czego chce...
BIEC POD SLONCE KOCHAC MOCNIEJ CHLONAC KAZDY DZIEN
PRZED HORYZONTEM ZNALEZC SPOKOJ POD KORONAMI DRZEW
SPOCZAC NA CHWILE I ZNOW SZCZESCIE NIESC WIEDZIEC ZE ZYJE-CIESZYC SIE
radosci beztroskiej zdroje wyplote z promieni przedz
duszy zagiel wypelnie wsrod cieplych wiatru tchnen nadziei korzenie wsadze w wiary zyzny grunt
by jutro znow....
BIEC POD SLONCE
az zmrok zmeczenia koldra otuli mnie
z kalejdoskopu przeszlych dni na nowo zycia czytam tresc z lekkoscia ptaka frune pod snow teczy szczyt
by jutro najawie spelnic najwiekszy z nich...
BIEC POD SLONCE....
JEZELI CHCESZ MNIE ZROZUMIEC MUSISZ MNIE NAPRAWDE POZNAC ..:)