Nie mogła się powstrzymać, aby na niego nie spojrzeć, kiedy ich spojrzenia się spotkały coś poruszyło się w środku w niej... 'Cześć'- powiedział do niej stanowczym, ale ciepłym głosem i od razu poczuła się pewniej i bezpieczniej. Rozmowa toczyła się sama, miała wrażenie, że czas stanął w miejscu. Chciała być tu i teraz z nim, żeby mogli rozmawiać... prowadził w tym tańcu do muzyki życia, cieczyła ją każda nuta i każdy obrót... zadzwonił telefon, przyszedł czas rozstania, na szczęście na odchodnym wsunął jej w rękę kartkę z numerem telefonu...
Normalnej dziewczyny z odrobina szalenstwa i blyskiem w oku... uwaga - juz wrocilem do Polski i wyglada na to ze zostane tu w Sopocie na dluuuużej - does it make any difference to you? If no, let me know :) Jeśli Tobie to pasuje, że mieszkam teraz na dłużej w Sopocie, to daj znać wysyłając mi trzy róże pod rząd - wtedy jest szansa, że napisze, bo teraz używam