Szukam kogoś z kim da się żyć, będzie mnie mobilizował i będzie dla mnie wsparciem. Fajnie, żebyś miał samochód na wspólne wypady za miasto. Nie chcę Pana z pilotem/ piwem przed telewizorem. Chce kogoś aktywnego fizycznie, takiego do tańca i różańca.
Tańczyć mi się chce, chcę pójść na kurs tańca, zrobić kilka spływów kajakowych, pozwiedzać trochę.