Kazdej kolejnej nocy w samotnosci nie chce pamietac.
Wstajac rano podchodze do okna, na zewnatrz zlote wschodzace slonce, usmiecham sie i obracam by spojrzec za siebie, a tam jej nie ma. Dopiero wtedy sie budze. Puste lozko, nie ma w nim slodkiej "mojej Ewy z raju" ktora moge obudzic przynoszac sniadanie i kawe. Nie ma pocalunku na dzien dobry i usmiechu "kocham Cie". Po pracy nie ma wspolnego obiadu ani spaceru przed snem...
Aha O mnie?
Nie poznasz mnie podczas 2 spotkan. Lecz po kolejnych 20 powiesz ze moje usta i oczy mowia o mnie wszystko.
-Czemu taki jesteś?
-Jaki?
-Taki cholernie wrażliwy albo cholernie obojętny?
-Bo jestem cholernie inny niż Ci faceci których znasz...