Nazwali mnie Piotr, sam zwę siebie Piter, tak internaszonal se pomyślałem. Teraz wszyscy tacy na czasie, ale jak dłużej pomyślę to ja raczej wole zrobić step back i docenić prawdziwą relację z drugim człowiekiem, przytulic jak trzeba i szepnąć dobre słowo. Szukam istoty, z którą będę mógł porozmawiać o teorii strun i uprawie szpinaku w naszym wspólnym ogródku, a wieczorem z chęcią posmeram po pytkach. Brak konta premium