Przedstawiam Wam... właśnie w tej chwili... schodzi po schodach... tuk-tuk, tuk-tuk, zsuwa się na grzbiecie do góry nogami, odkąd siebie pamięta, jest to jedyny sposób schodzenia ze schodów... choć czuje czasami, że mogłaby to robić zupełnie inaczej... Gdyby udało jej się przestać tuktać choćby na jedną chwilę i dobrze się nad tym zastanowić... a potem znów jej się zdaje, że chyba nie ma na to innego sposobu... Tak czy siak, zjechała już na dół i gotowa jest zapoznać się z Wami... Proszę bardzo... oto jest... Ellii :):):)
Powyższy opis wcale nie świadczy o tym, że będę Twoja za słoik miodu...hmmm... a może to zależy od wielkości słoika...?:)
Lubię co rano budzić się z uśmiechem na twarzy, z poczuciem, że jakiś czas temu nastał już nowy, piękny dzień, pełen wyzwań. To akurat mam na co dzień, jednak brakuje mi wciąż poczucia, że gdzieś nieopodal oddycha tym samym powietrzem moja pokrewna dusza, mojej... druga połowa...
I z tym tutaj przybywam :):):) Nowoczesny Serwisie:):):) może uda się to komuś:):):) naprawić?:):):)