Szybkie wyszukiwanie Sprawdź, kto jest zarejestrowany w bazie Polish Hearts:
Wiadomość od Zdzisławy....Kochani z POLISH HEARTS !
Nie rozumiem , dlaczego tyle lat spędziłam samotnie .Siedziałam w domu i nawet mi się czytać książek nie chciało. Myślałam, że 65 lat to wiek, w którym już na nic nie można liczyć… Dopiero, gdy założyłam internet, moje życie zmieniło się nie do poznania. Między innymi natrafiłam na Waszą stronkę i dzięki niej spotkałam wielu nowych znajomych . A jeden pan z Londynu , chce nawet się ze mną spotkać na SYLWESTRA!!!!! Spotkanie oczywiście w Polsce . Serce mi drży , jak młodej dzierlatce, ale myślę , że starczy mi odwagi, tym bardziej, że to ON przyjedzie i zamieszka u swojej rodziny . I to wszystko by się nie wydarzyło , gdyby nie WASZE pośrednictwo. Dziękuję , pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zadowolonych i połączonych polskich serc w 2010 roku. Małżeństwo Laury i Irka...Laura i Irek wyjechali do Wielkiej Brytanii około 2006 roku. Podobnie jak kilkaset tysięcy innych Polaków, pojechali tam szukać szczęścia, głównie finansowego, ale także takiego zwykłego życiowego.
Przez kilka lat było im trudno odnaleźć się w obcym kraju, powoli poznając kulturę i obyczaje. W międzyczasie pojawił się problem samotności, która coraz bardziej im doskwierała. W Polsce mieli przecież tylu znajomych, rodzinę, a tu tylko praca - dom, dom - praca. Któregoś dnia postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Znajomi wspomnieli im o naszym portalu, postanowili spróbować, choć nie byli przekonani do randkowania on-line.
Koniec tej historii randkowej przypada na początek 2009 roku. Zgadnijcie, co stało się potem?
Dostaliśmy od Laury e-mail wraz ze zdjęciami (które, pozwoliła nam umieścić w serwisie - za co jeszcze raz, serdecznie dziękujemy), o następującej treści:
![]() |